4 myśli nt. „Pierwsze sto dni Obamy – nie oczekujemy niemożliwego

  1. już wiem, czemu miałoby mnie to zainteresować. Dzięki, Paweł :)

    Faktycznie, „100 dni Obamy” to dla Amnesty International ważny moment. Obama jako jeden z niewielu polityków budzi zaufanie. Dogłębne. Ja w nim pokładam nadzieję. Jako AI postulujemy zamknięcie Guantanamo. „Chosen One” już się tym zajął. Jeśli nie uznasz tego za spam Pawle, to podaję 2 linki:
    http://www.tvn24.pl/0,1581994,0,2,wlosi-kontra-guantanamo,wiadomosc.html
    http://obama100days.amnesty.org/

    Nie oczekujemy przecież niemożliwego :)

  2. Obamie należy ufać dokładnie tyle samo, ile innym politykom. Nie wiem po czym wnosicie, że jest bardziej wart zaufania niż, np. McCain.

    Nie mam nic przeciwko niemu, ale nie rozumiem kompletnie dlaczego robi się z niego niemal świętego. Aby nie skończył tak jak Jimmy Carter.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree