Kot, który zwiastuje rychłą śmierć

Za Onetem:

Kot o imieniu Oscar, który mieszka w amerykańskim stanie Rhode Island, potrafi przewidzieć śmierć starszych ludzi na kilka godzin przed jej nastąpieniem – informuje prestiżowe pismo „New England Journal of Medicine”.

Oscar odwiedza mieszkańców Ośrodka Rehabilitacyjnego dla Seniorów w Providence na kilka godzin przed ich zgonem. Personel kliniki zna już zdolności zwierzęcia i traktuje jego wizyty jako sygnał alarmowy.

Pracujący w ośrodku lekarz Oscar Sosa twierdzi, że kot przyszedł już do 25 pacjentów tuż przed ich śmiercią. Profesor Brown University Joan Teno, która opiekuje się pacjentami kliniki, twierdzi, że „kotu zawsze udaje się pojawić i zawsze robi to w ostatnich godzinach życia starszych ludzi”.

Jej zdaniem jednak, jego zachowanie nie musi świadczyć o paranormalnych zdolnościach. – Możliwe, że ma to wytłumaczenie chemiczne – twierdzi.

Dwuletni szaro-biały Oscar mieszka głównie na trzecim piętrze kliniki w Providence.

Narobią legend, nastraszą ludzi, a potem tacy schodzą z tego świata… ze strachu przed kotem. Choć kto wie, czy kiciuś nie ma pewnej intuicji?

McDonald i podanie

Dziś drugi z tekstów, podrzuconych mi ostatnio przez Asię. Tym razem o tym, jak to szczerość popłaca:

Prawdziwe podanie o prace skierowane do McDonalda na Florydzie przez
siedemnastolatka. [Zostal zatrudniony - podanie bylo tak slodkie i
zabawne]

NAZWISKO:
Greg Bulmash

PLEC (ang. SEX):
Jeszcze nie. Wciaz czekam na odpowiednia osobe.

OCZEKIWANE STANOWISKO:
Prezes albo wiceprezes. A na powaznie – jakiekolwiek. Gdybym byl w
sytuacji, ze moglbym sobie wybierac, nie zglaszal bym sie do Was z
tego ogloszenia.

OCZEKIWANE WYNAGRODZENIE:
Rocznie $185,000 plus preferencyjne akcje plus dodatkowe
swiadczenia. A jesli to nie jest mozliwe, to mozemy negocjowac Wasza propozycje.

WYKSZTALCENIE:
Tak.

OSTATNIO ZAJMOWANE STANOWISKO:
Cel atakow kierownictwa sredniego szczebla.

POPRZEDNIE WYNAGRODZENIE:
Mniej, niz jestem warty.

NAJWIEKSZE DOKONANIA:
Niewiarygodna kolekcja ukradzionych dlugoisow i notatek na
post-it’ach.

POWOD ZMIANY PRACY:
To wciaga.

MOZLIWE GODZINY PRACY:
Dowolne.

PREFEROWANE GODZINY PRACY:
13:30-15:30, od poniedzialku do srody.

SZCZEGOLNE UMIEJETNOSCI:
Tak, lecz bardziej dopasowane do innej pracy.

CZY MOZEMY SIE SKONTAKTOWAC Z AKTUALNYM PRACODAWCA:
Gdybym go mial – czy pisalbym podanie do Was?

CZY MOZESZ DZWIGAC WIECEJ NIZ 20KG:
20kg czego?

CZY MASZ SAMOCHOD:
Sadze, ze lepszym pytaniem byloby „czy masz jezdzacy samochod”.

CZY ZDOBYLES JAKIES SPECJALNE NAGRODY:
Tak. W zdrapce.

CZY PALISZ:
W pracy – nie. W czasie przerw – tak.

CO BYS CHCIAL ROBIC ZA PIEC LAT:
Mieszkac na Wyspach Bahama z bajeczna, glupia i seksowna blondynka,
ktora uwaza, ze jestem najwspanialszy na swiecie. W zasadzie,
chcialby to robic juz teraz.

CZY POTWIERDZASZ, ZE TO CO NAPISALES JEST PRAWDZIWE I PELNE:
Tak. Absolutnie.

Roman odchodzi?

Jak donosi Interia:

W opinii wicepremiera, lidera LPR Romana Giertycha, PiS szuka pretekstu do przeprowadzenia wcześniejszych wyborów i dlatego jest on na 99 proc.pewny, że po swoim urlopie nie wróci już do Ministerstwa Edukacji.

- Wczoraj posprzątałem swoje biurko w gabinecie ministra edukacji, ponieważ udaję się na urlop, ale także dlatego, że sądzę, że na 99 proc. nie wrócę już po urlopie do ministerstwa – powiedział w sobotę Giertych. Jak zaznaczył, swoją ewentualną dymisję zostawił swoim współpracownikom.

- Jak premier zażąda tej dymisji, to mu ja przedstawią – powiedział. [...]

Jeśli cuda mają miejsce na tym świecie, niech się stanie choć jeden masowy… Dla nas wszystkich ;)

Łajno

Dziś – mówiący sam za siebie – krótki dowcip:

Rozmawiają dwie osoby: pesymista i optymista- o rządach PiS.
Optymista: Wiesz, jak tak dalej pójdzie to zamiast chleba będziemy dostawali łajno…
Pesymista: No, ale nie wiadomo, czy tego łajna dla wszystkich wystarczy…

Śmieszne? Czy raczej smutne?