(Nie)dzielny subiektywista i wirus wiary

Dzisiejsze wydanie (Nie)dzielnego subiektywisty jest w wielu aspektach dość specyficzne, a dla mnie niezwykle istotne. Z jednej strony jest to dziesiąty felieton cyklu (ot, taki mały jubileusz). Jest to zarazem mój pięćdziesiąty tekst na gram.pl – przez ostatnie lata nazbierało się tego trochę. Zaś z innej perspektywy patrząc, będzie to rozpoczęcie kolejnej serii artykułów, traktującej o nas samych. To, w co wierzymy, buduje nasz światopogląd. Wydaje się, że pozwala nam stawać się ludźmi lepszymi. Jednak czy aby na pewno?

Tekst, jak zawsze, do przeczytania na Gramie (:

Fetty teksty piszą… jak zawsze ;)

Znów się tego nazbierało… I nawet nie było czasu informować :( Oto co w ostatnim czasie wyszło spod mojego wirtualnego pióra i pojawiło się na gram.pl:

W tym tygodniu, ku radości jednych, a smutkowi drugich, wyjątkowo nie było nowego wydania (Nie)dzielnego subiektywisty. Wróci jednak już w najbliższą niedzielę (: A ja tymczasem wracam do edytora tekstu… ;)