Ain’t it funny

Znowu zostanę zjechany przez Jerryzzza za brak wyczucia, jedna gustu nie zmienię – podobają mi się zazwyczaj pojedyncze piosenki danych wokalistów/zespołów. W ostatnim czasie zasłuchuję się przebojem sprzed kilku lat – Ain’t it funny, w wykonaniu nikogo innego, jak J.Lo ;)

YouTube Preview Image

Teledysk z latynoskimi pięknościami (o kobietach mówię :P ) , choć nieco przesadzony, prezentuje się ciekawie (normalnie po dniu roboty mało kto tak fika na polu :D – wiem, wiem, takie szczegóły nie grają roli… ;) ). Zapraszam do oglądania/słuchania!

Swoją drogą, wróżka w takiej ekipie musi mieć kapitalny utarg dzienny…

6 myśli nt. „Ain’t it funny

  1. Fett, lepiej bys Jareda Leto i jego 30 Seconds To Mars posluchal :P Roznie sie mowi o tym artyscie (ze gejowaty np., co przyznaje nie podoba mi sie i nie sadze, zeby pokrywalo sie z faktami), ale nikt chyba nie zarzuci mu, ze nie potrafi spiewac (ma piekny, mocny glos), a w jego piosenkach jest… to COS :)
    To mowila Ankh – wielka fanka (od jakiegos czasu) 30STM :P

  2. Fett – nie zostajesz zjebany, mam dziś dobry dzień ;)

    A jeśli mowa o mocnych, pięknych głosach, to polecam pana o nazwisku Mark Lanegan (zwłaszcza jego dokonania pod szyldem Mark Lanegan Band), a także Toma Waitsa…

  3. ty jestes jaki zacofany skoro dopiero teraz tego sluchasz…
    sama J.Lo. juz pewnie nie pamieta tego numeru…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree