9 myśli nt. „Bóg urojony

  1. 0h 0min 40s <- Tyle czasu potrzeba by zrozumieć, że film for ateistów i ludzi, którzy lubią teorię spiskową (najlepsza jest aluzja o zabójcach wśród chrzescijań, gdzie codziennie ginie kilku śmiercią męczeńską gdyż zaufali Jezusowi np. pogromy w Indiach).
    Każdy Mądry człowiek (Patrz dół postu) wyłączy ten film przed upływem 1min . Reszta zrobi sobie mętlik w głowie lub zacznie lekko wierzyć w Historie Spiskowe i obejrzy cały z pytaniem na co to? Pewnie zaraz poleci grad ciosów, żem moher i ciemnogród. Tyle, że mi to zwisa bo wybrałem Boga, jako mego Pana i Zbawiciela i dosłownie nie muszę się o nic martwić. Nawet gdy byłem głodny (wieczorem w akademiku) dostanę jeść (niespodziewana wizyta koleżanki która kupiła kebaba ale nie mogła zjeść całego; i wiele innych sytuacji w stylu „to był przypadek” ) Daje mi namacalnie odczuć Psalm 23.

    Mądrość nie polega na szukaniu wszędzie wiedzy i informacji, lecz przesiewaniu i odrzucaniu tego co ma pozór zła, a pogłębianie tego co dobre.

  2. Trudno nie zgodzić się z przedmówcą. Może ze mnie Katoliczka mierna, ale dla mnie te filmy to właśnie jedna wielka propaganda, teoria spiskowa. ludzie, którzy na wszystko chcą mieć odpowiedź jasną i prostą. We wszystkim można się doszukać rzekomo prawdziwych dowodów na… no właśnie. Dopiero potem wybieramy na co. Jedna wielka ściema.

  3. Jakość tłumaczenia nie zachwyca niestety.
    Ale film mnie zaciekawił, wreszcie ktoś odważył się przeciwstawić ogółowi i złamać tabu, jakim jest negatywna strona religii.

  4. Krytykowanie naukowego myslenia na pewno nie uznam za przejaw mądrości.
    „Mądrość nie polega na szukaniu wszędzie wiedzy i informacji, lecz przesiewaniu i odrzucaniu tego co ma pozór zła, a pogłębianie tego co dobre.”
    Pozwólcie, że ten cytat zostawię bez komentarza. Nie dyskutuje się z ludźmi, którym wprowadzono definicję mądrości jako podziału na dobro i zło.
    ja po tym filmie mam mieszane uczucia. Ale patrząc na agresywne zachowanie Adamah’a stwierdzam, że pokazano prawdziwe oblicze wiary.
    A wogóle to jest temat rzeka a nie chce mi się rozpisywać. Zaskoczyło mnie tylko stwierdzenie, że powinno sie ten film wyłączyć po pierwszej minucie. Czy to wiara nakuzuje ci taki brak szacunku do cudzej wiary, do cudzych przekonań, do cudzej pracy? Czy to jest „dobre”? Przecież zostałeś wychowany w przekonaniu , że dobro to mądrość. Czyżbyś miał chwilowe zaćmienie umysłu spowodowane nienawiścią do naukowca, który próbuje obalić to w co wierzysz od dziecka. Jestem osobą wierzącą, ale to nie znaczy, że mam krytykować naukę, fakty i dowody, oraz nie dopuszczać ich do świadomości.
    Pozdrawiam wszystkich wierzących i nie, naukowców i żarliwie wierzących, ludzi, którzy twierdza, że ich dupa nie była nigdy owłosiona i nie skakali po drzewach.

  5. Mnie ten film raczej dziwi, niż do czegokolwiek przekonuje. Nie jestem przykładowym katolikiem, nigdy nie byłam, ale to co ten pan opowiada w swoim filmie jest po prostu zadziwiające. To co mówi na temat islamu jest po prostu niedorzeczne, każdy człowiek który raz w życiu przeczyta chociaż część Koranu będzie wiedział że to nie religia wpływa na ataki zamachowców-samobójców, tylko ideologia polityczna, puste frazesy ludzi żądnych władzy.
    Uważam, że jeśli żyjemy na świecie gdzie obowiązuje wolność wyznania i wolność sumienia, każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie na temat religii na swój własny sposób. Niestety, nie każdy robi to z sensem i logiką.

    pozdrawiam ;)

  6. Wypowiadam sie po obejrzeniu pierwszej czesci filmu, wiec moze jeszcze nie doznalem bzdur o ktorych mowa wczesniej… stwierdzenie, ze religia pobudza niemyslenie jest niestety prawdziwa… nie dla kazdej wierzacej osoby, tylko dla mas, dla ktorych retoryka sprowadza sie do powiedzenia „to nie moje, wiec glupie”.

    jestem ateista (a wiec takim samym glupcem jak ci, co wierza w teorie spiskowe, jak twierdzi pan Adamah) i jednym z powodow dla ktorych rozwazam wykopanie sie samodzielnie z koscielnych rejestrow jest fakt, ze ni cholery nie rozumiem mechanizmow pchajacych ludzi na pielgrzymki wszelkiej masci… oraz tego, w jakim celu daje sie wlasciwie na tace – to jakis sposob prania pieniedzy niepojety dla kogos „z zewnatrz”?

    prawda o religii jest smutna: jest narzedziem, ktore ze wzgledu na prostotę, dzięki ktorej trafia do tak wielu ludzi, moze byc obslugiwane przez kogokolwiek – powolywanie sie na nia nie tylko moze zagwarantowac nam przychylnosc ludzi, ale takze popchnac ich w kierunku ktory sobie upatrzymy. podrkeslam, nie uwazam, ze ludzie wierzacy sa glupi… no dobra, uwazam ze nie wszyscy… ale tych tlumow przewijajacych sie przez roznorakie religijne spedy po prostu sie boje.

  7. Ta dyskusja przypomina mi inną z forum Gram, gdzie osoby niewierzące starały się przedstawić swoje argumenty, a wierzące starały się pokazać jak wielkimi baranami są. Moim zdaniem, zresztą nie tylko moim, kwestia wiary to sprawa OSOBISTA. Jako taki ni to taki, ni to owaki, odczułem na własnej skórze, że według kościoła nie ma innej drogi niż podział między dobrem i złem. Nie ma neutralności. Świat składa się z koloru białego i czarnego, woda w kranie jest gorąca lub zimna – zero pośredniej opcji. Osobiście wierzę w Boga, staram się żyć według pisma świętego, ale instytucję kościoła uważam za całkowicie zbędnego pośrednika, który, jak większość pośredników, stara się jak najwięcej skubnąć dla siebie.

    Taka jest niestety smutna prawda – kościół (chociaż z góry zastrzegam, że są wyjątki) to tak naprawdę jedna wielka dojarka pieniędzy. Kupowanie gruntów z bonifikatą 99% – norma, „odzysk” ziemi „utraconych” (na chwilę obecną kościół ma prawie 30 hektarów więcej niż przed „niesłusznymi” rządami) – również, komisja majątkowa (oskarżyciele, sędziowie i kaci w jednym) nie powinna istnieć 16 lat, a ma się dobrze… Widzieliście kiedyś biskupa czy arcybiskupa jeżdżącego maluchem, polonezem, fiatem pandą – generalnie samochodem do kwoty 30-35tys? Nie – same audice, BMW, mercedesy, a jeden taki to nawet maybacha kupił – jednak oficjalnie, na papierze, w przemowach wszyscy są bieeedni jak myszy w dzwonnicy.

    Na szczęście powoli zmienia się nasze społeczeństwo. Coraz większa liczba osób, które zetknęły się z prawdziwym obliczem kościoła, odchodzi od niego. Ponadto ma to także wielki wpływ na politykę, która jak każdy widzi, jest, w ważnych społecznie ustawach, po prostu przemodlona (brak in vitro bo któryś tam tupnął nogą, aborcja dla nieletniej miała doprowadzić do wyklęcia, wprowadzenie matki boskiej na patronkę sejmu, rydzyk na obradach sejmu, rozpoczęcie przemówień od modlitwy itd. itp.). Przykład jednak idzie z zachodu. Hiszpania nie tak dawno też była takim krajem, a teraz idzie do przodu jak burza, wystarczyła porządnie lewicowa partia.

    Adamah: pisząc „każdy mądry człowiek wyłączy ten film przed upływem 1 min.” pokazujesz, że z osobami niewierzącymi nie należy nawet dyskutować. Dlaczego tak uważam? Odpowiem pytaniem: jak można dyskutować nie poznając argumentów strony przeciwnej? Ponadto Twoje zdanie „Mądrość nie polega na szukaniu wszędzie wiedzy i informacji, lecz przesiewaniu i odrzucaniu tego co ma pozór zła, a pogłębianie tego co dobre.”, a szczególnie wyraz fragment „odrzucaniu tego co ma pozór zła” pokazuje, że kościół wraz ze swoją wiarą ciągle marzy o powrocie czasów, w których to on mówił co jest dobre, a co złe. Ludzie mają być omamieni, ogłupieni i posłusznie słuchać swojego „pasterza”. Ponadto ten fragment pokazuje także błąd logiczny w Twoim myśleniu – skoro wszystko ma być albo stricte dobre, albo stricte złe to dlaczego należy odsiewać to, co ma „pozory zła” (czyli jest pośrednie)?

    Mimo wszystko życzę Ci wytrwałości w wierze, skoro daje Ci ona siły na przejście każdego dnia. Wbrew pozorom podziwiam taką postawę i nigdy nie życzę takiej osobie źle – wręcz przeciwnie. Ja „czerpię” siły z innych rzeczy jak zdrowie, radość z wykonanej pracy, towarzystwa bliskich mi osób… Naszym celem jest życie, a to co się z nami stanie po nim, zostawmy na moment kiedy nasze ciało umrze. Być może żadna ze „stron” nie ma racji, która będzie podzielona na mnóstwo równych części (po części dla każdej religii, nie wierzących lub takich „dziwolągów jak ja”)…

Odpowiedz na „walecAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree