Googlezeta.pl

Googlezeta.pl

W dniu dzisiejszym portal Gazeta.pl udostępnił wszystkim swoim użytkownikom nową wersję serwisu pocztowego. Od tej pory będzie on oparty o sprawdzony silnik Google. Co zaoferuje od tej pory Agora? W jaki sposób będzie się to różnić od oryginału? I czy coś poszło nie tak? O tym i o innych rzeczach za moment.

Z poczty Google korzystam już od dłuższego czasu, dlatego też z nieskrywaną radością przyjąłem informację, iż Gazeta.pl zmienia swój serwis pocztowy. Ten stary był bolączką dla każdego z użytkowników. Powolne serwery, częste awarie i anachroniczny wygląd skutecznie odpychały.

Od dziś Poczta Odnowa staje się swoistym Gmailem, tyle że z własną domeną. Za plus można podać wielkość skrzynki (w chwili pisania tej notki jest to 6428 MB), która tak jak „oryginał” z każdą sekundą rośnie. Poza tym użytkownicy portalu Wyborczej dostają to samo, co miłośnicy skrzynki Googla – etykiety, czaty, kalendarz, możliwość rozmowy przez Google Talk i wiele innych opcji. A przede wszystkim: zyskują znacznie sprawniejsze, niemal bezawaryjne serwery.

Pozostaje pytanie, czy Gazeta.pl oferuje coś więcej? Niestety niewiele. Nowa poczta jest wprowadzona na miejsce starej, a do jej użycia wymagane jest zatwierdzenie nowego regulaminu. Wszystko to, co użytkownicy serwisu posiadali na swych skrzynkach trafiło do archiwum (którym jest podstrona bazująca na starym silniku) i stopniowo zostanie przeniesione do nowego silnika. Loginy dalej służą nie tylko do zaglądania na pocztę, ale i do logowania się w serwisach i forach Agory.

Dla każdego, kto jest stałym bywalcem portalu Gazety Wyborczej, będzie to niewątpliwie zmiana na plus. Jak widać po reakcjach użytkowników, szok jest na tyle duży, iż wywołuje dość liczne głosy krytyki (że mało konstruktywnej, to inna sprawa…). Nie ulega jednak wątpliwości, że Gmail jest królem wśród serwisów pocztowych. Starzy userzy i Ci, którzy zmuszeni są do odwiedzania serwisów Gazeta.pl, na pewno nie zostali skrzywdzeni. Jeżeli jednak ktoś dopiero szuka konta pocztowego, może zastanowić się nad wybraniem pierwowzoru od „speców od wyszukiwania”. Zwłaszcza, że gazetowe konta wciąż zasypywane będą reklamami.

Ja tymczasem zostaję przy dobrym, oryginalnym Gmailu. Co człowiek, to gust – mawiają. A Wy jak oceniacie zmiany? Czy korzystacie z poczty Google lub Gazety? A może polecacie inne skrzynki, które przypadły Wam do gustu? ;)

4 myśli nt. „Googlezeta.pl

  1. Pingback: 1. urodziny bloga | Fett's blog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree