
Wspomniana przeze mnie w poprzedniej notce recenzja Lost Odyssey została już opublikowana. Standardowo zacznijmy od „zajawki”:
Japońska popkultura od wielu lat cieszy się sporym zainteresowaniem zachodnich środowisk fanowskich. Chociaż z owym zainteresowaniem nie zawsze wiąże się zrozumienie, to przyjemność płynąca z oglądania i podziwiania tych niezwykłych wizji w pełni to kompensuje. Czy RPG z kraju Toyoty i Dragon Balla trafia w gusta europejskich graczy? Przekonajcie się.
Pełen tekst jak zwykle dostępny na gram.pl. W ramach ciekawostki: jest to mój 30 artykuł dla Gramu (: