(Nie)dzielny subiektywista #5: Pióro przez miecz przecięte

W kolejnym wydaniu swojego felietonu Fett stanie oko w oko ze… słowem. Jak zwykle kilka – wydawać by się mogło – niepowiązanych ze sobą elementów złączy w jedną całość, próbując określić, na ile doceniamy to, co daje nam nasze położenie. Bo czy faktycznie pióro silniejsze jest od miecza?

Dziś nietypowo, bo z samego rana. Ale jak zawsze w niedzielę! ;) Tym razem trochę o Tybecie, o citizen journalism, o systemie szkolnictwa w Polsce i o słowie oraz jego wolności. Zapraszam do lektury i komentowania! (:

2 myśli nt. „(Nie)dzielny subiektywista #5: Pióro przez miecz przecięte

  1. Zgadzam się że polskie szkoły nie premiują indywidualności, własnego punktu widzenia i oceny pewnych wartości. To co powie pani od polskiego a propos wiersza, lektury itd. jest świętością. To nic że masz swoje własne zdanie, swój pogląd na to co być może chciał powiedzieć autor. Nauka w polskich szkołach jest bardzo ograniczająca, zawęża tok myślenia do kluczy, programów, ustalonych reguł. A szkoda.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree