(Nie)dzielny subiektywista #8: Czuli barbarzyńcy

W dzisiejszym wydaniu (Nie)dzielnego subiektywisty podsumowuję na swój sposób to, do jakich twierdzeń doszedłem wraz z czytelnikami. Jednak jak zawsze możecie liczyć na świeżą porcję różnorodnych przykładów, które postaram się połączyć w jedną, zgrabną całość. Zapraszam do lektury i rzecz jasna do przedstawienia własnym poglądów!

Najnowsze wydanie (Nie)dzielnego subiektywisty do przeczytania w tym miejscu. Miłej lektury (i komentowania ;))!

3 myśli nt. „(Nie)dzielny subiektywista #8: Czuli barbarzyńcy

  1. od momentu, gdzie padły słowa „literatura brytyjska”, nie mogłam się skupić naczytaniu…Szlag by Cię trafił, Fett :)

    Ja również potakuję głową, jak mój przedmówca/przedmówczyni :)

  2. przedmówczyni, do to 100% woman :)

    ja potakuję również, a Pawełku tak to jest jak się ma zajęcia z pypciem. U Marysi Błaszkiewiczowej jest cudownie i każdy może mieć różne zdanie na temat wszystkiego ;) co prowadzący to inne pojęcie tematu i inne zajęcia.
    ale zgadzam się, że i na studiach jest pełna ‚indoktrynacja’. każdy mówi to jest dobre, to jest złe. a gdzie w tym miejsce na własną refleksję?

    GE też mi się nie podobały, tak do połowy uszły. :P

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree