Dzisiejsze wydanie (Nie)dzielnego subiektywisty jest w wielu aspektach dość specyficzne, a dla mnie niezwykle istotne. Z jednej strony jest to dziesiąty felieton cyklu (ot, taki mały jubileusz). Jest to zarazem mój pięćdziesiąty tekst na gram.pl – przez ostatnie lata nazbierało się tego trochę. Zaś z innej perspektywy patrząc, będzie to rozpoczęcie kolejnej serii artykułów, traktującej o nas samych. To, w co wierzymy, buduje nasz światopogląd. Wydaje się, że pozwala nam stawać się ludźmi lepszymi. Jednak czy aby na pewno?
Tekst, jak zawsze, do przeczytania na Gramie (:
sympatycznie skomentuje: sranie w banie :D co do głębszych refleksji to zapraszam na browarka :D