(Nie)dzielny subiektywista razy dwa oraz zapowiedź

Idąc za komentarzem Do (zamieszczonym pod ostatnim wpisem), nadrabiam zaległości w informowaniu o tekstach (:

Dzisiejsze wydanie (Nie)dzielnego subiektywisty będzie w znacznym stopniu łagodniejsze, mniej uderzające od poprzedniego. Dyskusja, jaka rozgorzała w komentarzach do Wirusa wiary, okazała się naprawdę obszerna, choć równocześnie pełna niepotrzebnych sporów. Na ustosunkowanie się do komentarzy, jak również kontynuację wątku, przyjdzie czas za tydzień. W tym felietonie znów będzie o wierzeniach, niekoniecznie jednak w sposób, jakiego można się było spodziewać. Oto przed Wami niewielki przegląd postaci, które – choć nigdy się nie spotkały – mają ze sobą wiele wspólnego.

(Nie)dzielny subiektywista i sekcja kultu do przeczytania w tym miejscu.

Niepodobna wstąpić dwukrotnie do tej samej rzeki, jak mawiał Heraklit z Efezu. Okazuje się jednak, że dziś nie tylko nie wkraczamy do rzeki, w której woda upłynęła, ale i zmieniamy zupełnie środowisko. Tradycją (Nie)dzielnego subiektywisty jest już chyba to, że tematyka każdego kolejnego wydania różni się przynajmniej w połowie od tego, co początkowo jest planowane. Nie będzie więc dziś dalej o wierze jako wirusie czy o wystawianych w szkatułkach zakonserwowanych trupach. Będzie zaś o… konsolach. I o tym, co mogą zrobić z człowiekiem oraz co producenci mogą (powinni) zdziałać z nimi.

(Nie)dzielny subiektywista i Wii-kendowi nałogowcy do przeczytania tutaj.

Historie z indyjskiej Pańćatantry, utwory Charlesa Perraulta, Księga tysiąca i jednej nocy, dzieła Hansa Christiana Andersena czy opowieści braci Grimm – któż z nas nie spotkał się z tymi tekstami? Nie ma na świecie osoby, która nie znałaby motywów ludowych, jakie pojawiają się w setkach prac. Niezliczona ilość baśni, jakie przekazywane są od pokoleń, by zarazem bawić i uczyć, stanowi bez wątpienia trwały i niemożliwy do wymazania element każdej z kultur.

Zapowiedź American McGee’s Grimm znajdziecie z koleji w tym miejscu.

I tak w ramach informacji: W dniu wczorajszym Subiektywisty nie było. I nie będzie też w tym tygodniu. Cykl czekają pewne zmiany, jako że – mimo pewnego grona czytelników – nie sprawdza się idealnie przy czytających, jakimi są użytkownicy gram.pl. Najpewniejszym rozwiązaniem jest to, że (Nie)dzielny stanie się serią nieregularną, bliższą tematyką grom komputerowym, a że Alte Liebe rostet nicht, dalsze rozważania w podobnym typie do poprzednich 12 felietonów będą trafiać na blog. Do Was, nieco bardziej wyrafinowanej publiki (:

Miłej lektury póki co!

3 myśli nt. „(Nie)dzielny subiektywista razy dwa oraz zapowiedź

  1. nareszcie! bo Twoje felietony są wspaniałe.
    czekam na ich zbiór, wydany przez jakieś wydawnictwo.
    albo książkę :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree