Nowa porcja materiałów

Ech, znów zrobiło mi się zaległości z informowaniem Was o nowych tekstach. Czym prędzej je nadrabiam:

Seria Battlefield niestety nie gości zbyt często na konsolach. Poza średnio udanym Modern Combat i znakomitym Bad Company, zaostrzającym apetyt na inne produkcje, posiadacze maszyn Sony i Microsoftu musieli obejść się co najwyżej smakiem. Pojawiło się jednak światełko w tunelu, a jest nim Battlefield 1943.

Recenzja Battlefield 1943.

Gdy tworzy się produkcję będącą kontynuacją gier uważanych przez pewne grupy za niemal kultowe, należy mieć na uwadze, że będzie się pod obstrzałem ze strony zagorzałych fanów danej serii. Jeżeli nawet wyjdzie się z tego starcia bez większego szwanku, a nowy tytuł zostanie przyjęty prawidłowo, każdy kolejny krok, zwłaszcza zapowiedź dodatków, będzie przedmiotem zażartej krytyki. Zyskać można sporo, ale stracić jeszcze więcej.

Recenzja Fallout 3: Mothership Zeta.

A także:

Miłej lektury! (:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree