znam. Cóż. Nie powiedziałabym, że reklama przezabawna. Raczej przeżałosna. Może nawet nie reklama, tylko samo zjawisko, które przedstawia. Zjawisko, któremu bardzo często kobiety są same sobie winne. I, żeby nie było- nie jestem feministką :) Reply ↓
Akcja społeczna „olej porządek”? :D
:D przezabawna
znam. Cóż. Nie powiedziałabym, że reklama przezabawna. Raczej przeżałosna. Może nawet nie reklama, tylko samo zjawisko, które przedstawia. Zjawisko, któremu bardzo często kobiety są same sobie winne. I, żeby nie było- nie jestem feministką :)