
Trzeba wiele samozaparcia by po latach krążenia wokół jednego tematu stworzyć coś oryginalnego. A jeszcze więcej potrzeba go w sytuacji, gdy uświadamiamy sobie, że coś idzie w niewłaściwą stronę i naszą pracę musimy zacząć od nowa, najlepiej zapominając o wcześniejszych osiągach. Na taki krok zdecydowała się ekipa Ubisoft Montreal i okazała się to decyzja niezwykle trafna i owocna.
Pełną recenzję znajdziecie w tym miejscu.
Jakoś mnie nigdy Splinter Cell nie fascynował. Owszem, zagrałem, ale… jakoś tak nie dla mnie.