Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy

Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy. Większość ludzi nigdy nie umrze, ponieważ nigdy się nie narodzi. Ludzi, którzy potencjalnie mogliby teraz być na moim miejscu, ale w rzeczywistości nigdy nie przyjdą na ten świat, jest zapewne więcej niż ziaren piasku na pustyni. Wśród owych nienarodzonych duchów są z pewnością poeci więksi od Keatsa i uczeni więksi od Newtona. Wiemy to, ponieważ liczba możliwych sekwencji ludzkiego DNA znacznie przewyższa liczbę ludzi rzeczywiście żyjących. Świat jest niesprawiedliwy, ale cóż, to właśnie myśmy się na nim znaleźli, ty i ja, całkiem zwyczajnie. (Richard Dawkins, Rozplatanie tęczy, Prószyński i S-ka, Warszawa 2001)

Jeden z cytatów, jaki dawno wbił mi się w pamięć. Jestem ciekaw, jak Wy się do niego odniesiecie…

9 myśli nt. „Umrzemy i to czyni z nas szczęściarzy

  1. A mi się to kojarzy z czymś co kiedyś znalazłem na wstępie książki Kinga:

    Niebo jest głębią, niebo jest mrokiem
    Światło gwiazd tylko zimnym obłokiem
    Gdy patrzę w górę, lękam się nieraz
    Że wszystko co jest, to – tu i teraz
    Ów świat samotny, ziemia zmęczona
    I gwiazdy martwe, i dal niezmierzona…
    Nie widzę powodu, by z losem się zmagać
    By śmiać się radośnie czy gorzko płakać
    By spać czy też czuwać wciąż na nowo
    Obietnice spełniać i dawać słowo
    Więc nocą kieruję oczy złaknione
    Na niebo – czyste, lecz nieprzeniknione
    Ten zimny jak kamień łuk ponad nami
    Czy jesteś tam, Boże? Czyśmy tu sami?

  2. Dla mnie to brednie bliskie wiejskim zabobonom, nie widzę w tym nic prawdziwie naukowego poza słownictwem, a i tutaj nie ma za wiele tego :p W takich samych kategoriach można chyba wszystko rozważyć, ale czy to prowadzi do jakiegoś wniosku czy w wyniku tego coś się istotnie zmieni? Jak dla mnie to nie.

  3. Bardzo dobry cytat Paweł. Trochę optymizmu, który może poprawić humor w gorszej chwili… Może kiedyś dojdziemy do perfekcji doceniania tego, że żyjemy. Nasunął mi się także problem aborcji gdy to czytałam. Nie mamy pewności czy jakaś „kobieta wyzwolona” nie usunęła przypadkiem „uczonego większego niż Newtona”

  4. podoba mi się, bo nie raz się nad tym zastanawiałam. kto, jeśli nie ja? wystarczyłaby pewnie jedna milisekunda i inny plemnik z innym dna wyprzedziłby ten, z którego powstałam ja. jedna inna kombinacja alleli, jedna inna mutacja, jeden inny podział mejotyczny itp.
    świetny cytat, pewnie każdy kiedyś pomyślał w ten sposób, jednak tylko sławnych ludzi się cytuje.

  5. Dobra uwaga, Pocwarqa. Ale ten sam Richard Dawkins nie widzi problemu w aborcji, ponieważ jako że wg niego jest to zabieg bezbolesny, z punktu widzenia nauki może być wykonywany. Też mi się podoba ten cytat z Dawkinsa, ale po przeczytaniu „Boga urojonego” (akurat cytat Pawła jest z „Rozplątywania tęczy”, mogę się mylić co do polskiego tłumaczenia) cytat ten jawi mi się jako poszukiwanie Dawkinsa sensu życia, jakiejś nadziei, bright side of life. Najpierw tę nadzieję ludziom odbiera – wszelkimi na pozór logicznymi argumentami obalając „teorię Boga”, a potem jednak próbuje im ją dać. Szkoda, że Dawkins nie może się pogodzić z tym, że Bóg jest nadzieją dla wielkiej rzeszy ludzi i nie każdy musi patrzeć na życie w naukowy sposób.

  6. Ja odniosę się do tego tak, że jest to pseudo-inteligentny bełkot, wymyślony zapewne przy kolejnym „posiedzeniu” (bynajmniej nie Rady Ministrów) na zasadzie „co by tu napisać, co byyyyyy [[PLUM]] zmusiło niektórych do myślenia”. I tak powstał czokapik oraz powyższe słowa :)

  7. Pocwarqua i Orion – ja podpisałbym się pod waszymi wypowiedziami.

    @ kamil: „czy to coś zmieni?” Masz rację, po co w ogóle myśleć nad czymkolwiek, nic się nie zmieni. Usiądźmy i umrzyjmy… :P
    @ Jerryzzz: co „pseudo-inteligentnego bełkotu”… Za niedługo każda wypowiedź inna niż „polej jeszcze, bo suszy”, będzie „pseudo-intelektualnym bełkotem”… :D A wypowiedź Dawkinsa dociera do mnie bardziej, niż smętności takiego Coelho…
    P.S. Zmuszanie ludzi do myślenia nie jest czasem takie złe… :)

  8. @Immo
    W tym wypadku akurat te rozmyślania prowadzą do nikąd. Nie twierdzę, że W OGÓLE mamy nie myśleć, wręcz odwrotnie – uważam, że ludzie powinni wreszcie zacząć mysleć – tylko, że nie widzę przydatności rozmyślnia na takie tematy jak ten. To raz. Dwa – masz rację, lepiej myśleć w ten sposób, zamiast zająć się czymś co NAPRAWDĘ przyniesie korzyść ludzkości. Ja, na przykład, popieram badania naukowe, a nie dysputy teologiczne, czy inne tego typu „problemy”. Niestety, jestem realistą i takie coś po prostu do mnie nie przemawia. Zamiast tego wolę poznać jakiś pomysł na leczenie raka czy AIDS, bo to jest prawdziwy problem, a nie to, że Tobą mógłby być ktoś inny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree