Zespołowy przegląd, cz. 1: Bee Gees

Zazwyczaj na blogu umieszczam pojedyncze utwory różnorakich wykonawców. Tymczasem wielu z nich zasłynęło nie z jednego, a z wielu hitów. Idąc tropem madsa czy Lite’a, zaczynam cykl przeglądów ulubionych piosenek, jednak wybierając za każdym razem jeden zespół. Zaczniemy od… Bee Gees ;)

Grupa soft rockowa złożona z trzech braci Robina, Barry i Maurice Gibb (czwarty z muzykalnych braci Andy wybrał karierę solową). Grupa powstała w 1958 w Londynie, Wielka Brytania i została rozwiązana 21 stycznia 2003 po śmierci Maurice’a Gibba. Zanim bracia Gibb poznani zostali pod nazwą Bee Gees występowali jako Brothers Gibb, Blue Cats i The Rattlesnakes. Grupa początkowo wzorowała się na The Everly Brothers lecz później uwyraźniły się także wpływy The Beatles, The Beach Boys i Simon and Garfunkel. Muzyka grupy oparta na wielogłosowych harmoniach ze śpiewem nieco nienaturalnymi falsetami, z raczej delikatnym akompaniamentem instrumentalnym adresowana była dla mniej wymagającego rockowego odbiorcy. Choć grupa potrafiła zapewnić sobie popularność przez całe lata sześćdziesiąte i pierwszą połowę lat siedemdziesiątych XX wieku, zaliczana była do grup mniej znanych. Apogeum popularności grupy, graniczącej z histerią, była druga połowa lat siedemdziesiątych wraz ze wzrostem popularności stylu disco, którego najwybitniejszym przedstawicielem stała się Bee Gees. Szczególnie sławy przysporzył grupie udział w nagraniu muzyki do filmu Gorączka sobotniej nocy – Saturday Night Fever. Popularność grupy zmalała w latach osiemdziesiątych. Bee Gees w poszukiwaniu nowych słuchaczy zmieniła styl kierując się w stronę bardziej tradycyjnego, refleksyjnego popu.

W 1997 grupa Bee Gees została wprowadzona do Rock and Roll Hall of Fame. (źródło: Wikipedia)

Stayin’ Alive

YouTube Preview Image

Teledysk niestety słabej jakości, troszkę „slajdowy”, ale dźwięk okej ;)

***

Too much Heaven

YouTube Preview Image

***

I Started a Joke

YouTube Preview Image

***

A oto linki do kilku innych utworów:

Osobiście brak mi na tej liście (ah, te rymy ;) ) utworu Love me. Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedniego nagrania. Może Wy możecie polecić jakieś utwory Bee Gees? A może też chcielibyście zaproponować swój ulubiony zespół? :)

7 myśli nt. „Zespołowy przegląd, cz. 1: Bee Gees

  1. Jakoś za bardzo Bee Gees nie lubię – nie moje klimaty po prostu. :) A zespołów proponować nie będę, bo od czego mam swojego bloga? :P ;-)

  2. Bee Gees są fajni- stylowi. Nie słucham tej muzyki nałogowo, ale z chęcią wybrałabym się kiedyś na imprezę z muzyką w tych klimatach. Ciuchy z tamtego okresu… Kurde. Fajna rzecz! :D

  3. No, ja Bidżiz znam tyle, ze kiedys ktos tam z redakcji CDA, w ktoryms numerze pisma pisal (bodaj Eld), ze Smuggler wyglada jak jeden z czlonkow zespolu. I na tym moja wiedza nt. BG sie konczy ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam Protection by WP-SpamFree